Działania lokalne
Rodzinny BIO-OGRÓD Warzywny
To miejsce od lat należało do rodziny, było integralną częścią domu. Tu rodzice od dawna prowadzili ogród warzywny. Kiedy zamieszkaliśmy w Rokicinach, postanowiliśmy kontynuować tradycję rodzinną - uprawy ziemi na własne potrzeby.
Ogród w niesamowity sposób łączy z przyrodą, Naturą, Matką Ziemią, cyklami, porami roku. Uczy odpowiedzialności i konsekwencji. Daje pożywienie, najlepsze – zdrowe, smaczne. Pielęgnując ogród nabieramy innego podejścia do jedzenia – wartości i jakości produktów. Wiedząc ile trudu potrzeba, by wyhodować warzywa nabieramy szacunku do pożywienia. Również przygotowywanie posiłków sprawia wiele radości. Każdą roślinę znamy od momentu wsadzenia ziarenka do ziemi, pierwszego kiełka, kwitnienia. Wspólnie przywitaliśmy niejeden wschód słońca, którego promienie odbijały się w kroplach rosy, żegnaliśmy słońce zachodzące za horyzont.
By nie eksploatować nadmiernie gleby, odżywiamy ją w sposób naturalny, nie używamy nawozów sztucznych. Kompostujemy (własnym kompostem), nawozimy obornikiem i specjalną substancją przygotowaną z pokrzyw.
Co roku powiększamy powierzchnię ogrodu.
Oprócz tradycyjnych warzyw (marchew, pietruszka, buraki, selery, pory, cebula itp.) hodujemy pasternak, ostrą paprykę, jarmuż, brukselkę, rukolę, salsefię, dajkon (biała rzodkiew) i inne. Ze względu na to, że jesteśmy wegetarianami dużą wagę przykładamy do roślin strączkowych – co roku uprawiamy kilka odmian fasoli. W naszym ogrodzie królują dyniowate – zawsze znajdzie się tu kilka odmian cukinii, dyni – w tym szczególnie dla nas cenna dynia hokkaido (japońska odmiana, stosowana szczególnie w kuchni makrobiotycznej, posiada wiele składników odżywczych, jadalna ze skórką. Dużo można by o niej pisać!). W tym roku chcemy wyhodować bakłażany. Od kilku lat część warzyw wzrasta w cieplarni. Jesienią postawiliśmy szklarnię.
Oprócz uprawy warzyw prowadzimy też ogród ziołowy i kwiatowy. Zioła wykorzystujemy w kuchni, kosmetyce.
Trzy lata temu został powiększony sad, w którym pojawiają się pierwsze owoce. Mamy też winogrona wielu szczepów, z których powstają pyszne wina wytrawne i deserowe.
W tym roku planujemy założenie łąki kwiatowej – dla trzmieli, pszczół i dla nas!
Zostawiliśmy kawałek nieuprawianej ziemi, by zachować naturalne procesy, w którym nie ingerujemy w życie fauny i flory.
Nasz ogród i całe otoczenie to bezkresne bogactwo warzyw i owoców, naturalna spiżarnia. Przez całe lato i jesienią zbieramy warzywa i owoce z ogrodu, ze spacerów po okolicznych polach, łąkach, lasach przynosimy kwiaty, owoce, które przetwarzamy na zimę.
Robimy przetwory:
z owoców: soki, kompoty, przeciery jabłkowe, powidła śliwkowe, dżemy z różnych owoców, konfitury z jeżyn, aronii, dzikiej róży, wina (z winogron, jabłek, pigwowca, dzikiej róży, aronii, porzeczki i innych owoców) i nalewki (aronia, dzika róża, wiśnia, pigwowiec, czarny bez – kwiaty i owoce, głóg, orzech włoski itp.);
z warzyw: kisimy ogórki, przetwarzamy papryczki, dynie, pomidory;
z runa leśnego: suszymy i konserwujemy grzyby, przetwarzamy jagody, jeżyny.
Wiele ziół, polnych kwiatów, krzewów (kwiaty i owoce) używamy do robienia naturalnych kosmetyków lub suszymy na herbatki ziołowe.
Przygotowujemy też mieszanki ziół z solą lub gomasio (sól z sezamem, w polskiej wersji też z siemieniem lnianym).
Każdego roku wiosną i latem zwalniamy z pracą zawodową, by poświecić się pracy w ogrodzie. Z tego podstawowego kontaktu z przyrodą czerpiemy niesamowitą moc, energię i pasję życia. Duża satysfakcję daje pożywienie z domowego źródła. Nie potrzebujemy drogich kursów z rozwoju osobistego, uczących jak się relaksować, medytować, doświadczać siebie i świata wokół. Robimy to każdego dnia w swoim ogrodzie i najbliższym otoczeniu.
Możliwe, że przychodzi do Was myśl, że nie macie czasu na takie zabawy, że nie warto zawracać sobie głowy tak wielkim ogromem pracy. Zawsze przecież można kupić jedzenie w warzywniaku. Jeśli chce się zdrowe – są sklepy ze zdrową żywnością.
My jednak twierdzimy, że nic nie zastąpi ogrodu, pracy własnych rąk i że produkty w ten sposób przygotowane mają najwyższą wartość a obcowanie z Naturą pozwala na wyciszenie, skupienie się na tym co najważniejsze w życiu.
© 2011 Zielona Edukacja






